„W tym roku odwiedziliśmy …Hiszpanię!”

0

Wycieczka do Hiszpanii, organizowana przez Szkołę Podstawową nr 18 w Legnicy odbyła się w dniach od 25 kwietna do 5 maja bieżącego roku. Mogli w niej uczestniczyć nie tylko uczniowie naszej szkoły, ale także ich rodzice oraz absolwenci.  Wyjeżdżaliśmy około godziny 20:00 spod naszej szkoły. Jechaliśmy  do godziny 15:00 następnego dnia, zatrzymaliśmy się w mieście Avignon położonym na południu Francji, aby je zwiedzić oraz spędzić noc. Następnego dnia wyjechaliśmy około godziny 11:00 i jechaliśmy do Blanes, miasta położonego około siedemdziesiąt kilometrów od Barcelony. Gdy przyjechaliśmy wszyscy rozpakowaliśmy się i odpoczęliśmy po ciężkiej podróży. Także poszliśmy wieczorem zobaczyć plażę oraz wejść na wybrzeże Costa Brava przez około trzymetrową odwróconą literę V. Następnego dnia wchodziliśmy na górę San Huan, na której były ruiny wieży i z której widać było całe Blanes. Natomiast po południu poszliśmy na plażę, która jak się okazuje była zniszczona kilka lat temu przez sztorm i została sztucznie stworzona nowa plaża. Następnego dnia wybraliśmy się do pobliskiej miejscowości, skąd wypłynęliśmy statkiem w rejs do LLoret de Mar, gdzie zwiedzaliśmy część miasta ze średniowieczną basztą oraz nową część miasta z około osiemnastego wieku, Stamtąd wróciliśmy do tej miejscowości, z której wypływaliśmy, a tam zobaczyliśmy rzeźbę „Żona marynarza” oraz inną rzeźbę wykonaną z okazji zjazdu fanów wielkiego, znanego klubu piłkarskiego FC Barcelona. Potem dostaliśmy czas wolny, aby kupić sobie pamiątki, a w tej miejscowości było bardzo dużo sklepów z pamiątkami . Ten dzień był jednym z najciekawszych dni wyjazdu, ale i tak nie był on najlepszy. Nazajutrz pojechaliśmy zwiedzać miasto położone wysoko w górach  Montserrat. Dojeżdżaliśmy do niego kolejką, a potem wysiedliśmy i rozpoczęliśmy zwiedzanie tej miejscowości, a właściwie tylko klasztoru, który tam się znajduje i w którym znajduje się także drewniana rzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem. Sam klasztor był wielki i piękny, na jego ścianach były liczne zdobienia, a największą atrakcją był śpiew chóru przy organach. Bardzo nam się spodobało. Podczas tego koncertu, kościół był cały zatłoczony ludźmi, którzy za wszelką cenę chcieli usłyszeć śpiew chłopców. Nazajutrz mieliśmy cały dzień wolny i cały spędziliśmy na plaży . Niestety większość osób poparzyła sobie „skórę” oprócz tego było fantastycznie ! Kąpaliśmy się w morzu, graliśmy w ziemniaka, siatkówkę i piłkę nożną.  Było wspaniale, ale niestety ten dzień minął bardzo szybko, lecz na pocieszenie następnego dnia odbyła się wycieczka do Barcelony. Zwiedziliśmy niestety dosyć małą część tego wspaniałego, wielkiego miasta. Zaczęliśmy od kościoła budowanego  aż 130 lat, ale jeszcze nie skończonego. Później rozdzieliliśmy się na dwie grupy: jedna, jadąca na stadion Camp Nou – stadion najwspanialszego klubu na świecie – FC Barcelony , a druga jadąca na Plac Hiszpański . Po około dwóch godzinach spotkaliśmy się i pojechaliśmy na krótką, bo dziesięciominutową przerwę w miejscu, skąd widać było porty w Barcelonie. Po tej przerwie obejrzeliśmy stadion olimpijski i zaraz po tym jechaliśmy pod kościół Santa Maria del Mar i poszliśmy na główna aleję w Barcelonie, gdzie mieliśmy godzinę czasu wolnego. Potem pojechaliśmy na pokaz tańczącej fontanny, który trwał półtorej godziny i był wspaniały. Był najlepszą, oczywiście nie biorąc pod uwagę stadionu Camp Nou, atrakcją w Barcelonie. I to był ostatni dzień w Hiszpanii, a dokładniej w Katalonii. Następnego dnia pojechaliśmy do Francji , gdzie mieliśmy nocleg w hotelu pod Lyonem i kolejnego dnia wróciliśmy do Polski .

Tak dokładnie wyglądał szkolny wyjazd do Hiszpanii – nigdy go nie zapomnimy i na długo pozostanie w naszych pamięciach.

O wyjeździe opowiedział Krzysztof Gliwiński  – 6a.

 

POdziel się:

Comments are closed.